reklama baner reklama
baner

Wywiad

"1956: Poznański Czerwiec" - rozmowa z twórcami i wydawcą

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,
Grzegorz Ciecieląg: Podczas prac nad komiksem wzorowano się na "Joselu" - czym tworzenie tego typu albumu różni się od pracy nad albumem "regularnym" - gdzie szkic pociagnięty jest tuszem? Jakie elementy trzeba wziąć pod uwagę, z jakich ewentualnie zrezygnować?

Jacek Michalski: Wzorowano, to dużo powiedziane. Przeglądałem Josela zanim zabrałem się za rysowanie komiksu o Poznańskim Czerwcu, ale to wszystko. Jest oczywiście widoczna zbieżność w tym, że oba komiksy są rysowane wyłącznie przy pomocy ołówka, jednak sądzę, że takie porównywanie w rodzaju: „Kubert zrobił to lepiej”, czy „Michalski narywał ładniej” jest bez sensu, bo to zupełnie inne style, a tylko forma artystyczna jest zbieżna.
Układ kadrów na stronie to nie był problem, bo - szczerze mówiąc - lubię rysować duże, otwarte kadry. Niektóre strony rysowałem na kilku kartkach i były ustawiane dopiero w programie komputerowym po zeskanowaniu. Więc choć komiks liczy sobie niewiele ponad 70 stron, to ja zarysowałem grubo ponad 100 stron bloku rysunkowego A3.


W jaki sposób przygotowywano się do prac nad komiksem? Tytuł historyczny rządzi się swoimi prawami, konieczne jest zebranie odpowiedniego materiału...czy np. rozmawialiście ze świadkami zajść w '56 itp.?

Maciej Jasiński: Na początku, zanim zgodziłem się przygotować scenariusz przekopałem się przez wszelką dostępną literaturę dotyczącą tego, co się wydarzyło w Poznaniu w 1956 roku. Były to zarówno opracowania historyków, jak i relacje świadków, czy album ze zdjęciami wykonanymi przez agentów SB. Dopiero wówczas zabraliśmy się za przygotowywanie scenariusza. Na początku był pomysł, aby ukazać to jako relację po latach opowiadaną przez człowieka siedzącego "za opozycyjność" w stanie wojennym. Ale doszliśmy razem z Wiktorem Żwikiewiczem do wniosku, że w takim ujęciu nie da się dobrze pokazać dramaturgii tych zdarzeń. Ostatecznie koncentrujemy się zatem na 28 czerwca i poranku następnego dnia, a całość poprzedzona jest wstępem historycznym o Poznaniu.

Pierwotnie wiele scen było zaplanowanych tak, aby przemawiał sam obraz. Bez żadnych dodatkowych wyjaśnień i opisów, ale ostatecznie uległem i dałem się przekonać do tego, aby takie objaśnienia dodać. Bez nich treść mogłaby być niezrozumiała dla młodszego czytelnika, czy czytelnika nie obeznanego ze sztuką komiksową. Mam nadzieję, że fanom komiksu te dodatkowe objaśnienie nie będą przeszkadzać w odbiorze tej historii.


Czemu akurat Czerwiec '56? Kiedy zapadła decyzja o podjęciu prac nad komiksem? Jak długo trwają te prace - czy trafiały się przerwy?

Witold Tkaczyk: Temat Czerwca ’56 wydawał mi się naturalnym i oczywisty do realizacji. Po pierwsze dlatego, że jestem poznaniakiem, po drugie dlatego, że zbliżała się 50-ta rocznica Poznańskiego Czerwca 56, a po trzecie, że miałem dobre doświadczenia z wydaniem komiksu o Solidarności, które ośmieliły mnie do podobnych działań. Prace nad komiksem zaczęły się jesienią 2005 roku. Chodziło o koncepcję, opracowanie idei, zbudowanie budżetu. Potem spotkaliśmy się z autorami podczas Poznańskiego Tygodnia Komiksu w styczniu 2006 r. Wtedy omówiliśmy projekt z Jackiem i Maciejem, a ja zasugerowałem pójście tropem artystycznym Josela. Następnie Maciej pisał scenariusz, a Jacek zaczął rysować. Od marca prace przyspieszyły, a cały kwiecień i maj odwiedzałem prawie co tydzień autorów w Bydgoszczy i się konsultowaliśmy, dyskutowaliśmy, omawialiśmy prace, wprowadzaliśmy zmiany. Na przerwy nie mogliśmy sobie pozwolić.

Zin Zin Press stara się swoimi publikacjami wychodzić poza zaklęty krąg komiksiarzy - jakie działania promocyjne podjęte zostały tym razem? Gdzie można spodziewac się informacji o albumie?

Witold Tkaczyk: Jak już pewnie większość zdążyła zauważyć informacje o komiksie pojawiły się w większości mediów. Komiks miał promocję porównywalna do tej, jaka towarzyszyła albumowi o Solidarności, nawet zaryzykowałbym twierdzenie, że większą, a już na pewno dokładniejszą i bardziej świadomą. Ja się przez ostatni rok wiele nauczyłem i teraz z tego korzystam. Wsparcie mecenasów państwowych i prywatnych uważam za ogromny sukces, bez którego ten album nie mógłby zaistnieć w tej formie i skali.

Opublikowano:

Strona
1 z 2 >>  

Tagi

Komiks historyczny Wywiad


1956: Poznański Czerwiec

1956: Poznański Czerwiec

Scenariusz: Maciej Jasiński, Wiktor Żwikiewicz
Rysunki: Jacek Michalski
Wydanie: I
Data wydania: Czerwiec 2006
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka
Format: A4 extra (240 mm x 320 mm)
Stron: 80
Cena: 19,90 zł
Wydawnictwo: Zin Zin Press
ISBN: 83-924259-0-1
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Tagi

Komiks historyczny Wywiad

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-