Nowe Teksty

W tym mieście mieszkają mordercy
Wronka o "Palcojad. Tom 1"
Plastikowy Spider-Man
Panic o "Amazing Spider-Man #01: Globalna sieć. Wrogie przejęcie"
Diabeł w szczytowej formie
Kleszcz o "Hellboy. Tom 6: Burza i pasja. Piekielna narzeczona"
Spisek w Fabryce Snów
Wronka o "Podniebny Harry #02: Holywoodland"
Zbir versus ZombieŚwiat
Słoński o "The Goon. Tom 1"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

baner

Recenzja

Opowieści Tramwajowe

Maciej Kowalski recenzuje Opowieści tramwajowe
6/10
Opowieści Tramwajowe
6/10
Cechą antologii jest to, iż jakby z założenia prezentuje materiał różny - od dzieł znakomitych, przez dobre rzemiosło, po utwory wyjątkowo słabe. Rozłożenie proporcji poszczególnych typów to zazwyczaj zasługa osoby wybierającej pozycje do publikacji w antologii. W przypadku Opowieści tramwajowych udało się wyłowić kilka naprawdę dobrych prac, niestety jednak wiele innych po prostu zapełnia karty tegoż wydawnictwa nie wnosząc wiele do tematu, warsztatowo zaś prezentuje się bardzo słabo.
Na "Opowieści tramwajowe" składa się 31 krótkich komiksów. Wśród ich twórców znalazło się wiele znanych i uznanych w komiksowym polskim światku nazwisk : Jerzy Szyłak, Marek Lachowicz, KRL, Marek Turek czy Hubert Ronek. Wiele jednak nazwisk nawet fanom komiksu nie obiło się nigdy o uszy, można więc zakładać, że przynajmniej dla kilku z nich mógł to być komiksowy debiut w drukowanym komiksie.
Numerem jeden tej antologii jest "Alice in the Wonderland" Jarosława Gacha. Autor przez długi czas współpracujący z Krakersem (między innymi cykl "Pan sieci") i mający na swoim koncie album "Biały Orzeł", przypomniał teraz o sobie w naprawdę wielkim stylu. "Alice in the Wonderland" to komiks nie tylko znakomicie narysowany, ale także w sposób umiejętny przekazujący pewną historię. Autor przedstawia bardzo oszczędnie emocje bohaterów bez żadnych zbędnych opisów czy dialogów - wystarczy sam czytelny rysunek.
Interesująca historia to także największa zaleta komiksu "Jazz" narysowanego przez Daniela Gutowskiego do scenariusza Tomasza Kontnego - anegdota opowiadana przez muzyka na scenie podczas krótkiej przerwy w występie. Ciepła opowieść z dobrą puentą - tak właśnie powinny wyglądać krótkie formy komiksowe.
Jak zawsze przyzwoity poziom prezentuje Marek Lachowicz czyniąc ze swej tramwajowej opowieści kolejny epizod konfliktu między Człowiekiem Parówką a Gangiem Wąsaczy.
Bardzo dobra historia "Callipso" KRL-a do scenariusza Daniela Gizickiego to typowy dialog, jaki można często usłyszeć w tramwaju.
Z kolei "W Tramwaju" Jerzego Szyłaka i Kamila Bachmińskiego jest ciekawą opowieścią o miłości, która rodzi się między kontrolerem biletów i pasażerką tytułowego środka lokomocji. Po Kamilu Bachmińskim widać, że nie odnalazł jeszcze swojego stylu i wzoruje się na innych twórcach, czyni to jednak bardzo umiejętnie, co wskazuje wyraźnie na duże pokłady talentu.
Warto także zatrzymać się na chwilę przy "Widmie" - ponownie - Jerzego Szyłaka i Marcina Nowakowskiego - historii przedstawiającej tramwajową wersję miejskiej legendy.


”Tramwaj tramwajowi wilkiem” (zdjęcie pochodzi ze strony Zdjęcia i filmy PRL)

Kilku innych twórców potraktuję zbiorowo, aby nie zniechęcać ich do dalszej ciężkiej pracy, która niewątpliwie ich czeka by osiągnąć w przyszłości wysoki poziom scenariuszy i rysunków. Główny moim zdaniem problem to nieczytelność grafiki, pozbawiająca historię płynności i zmuszająca czytelnika do niepotrzebnego wysiłku. Błędy w proporcjach postaci, nieumiejętne ułożenie kadrów, usterki w tekstach, a w wielu miejscach użycie nieodpowiedniej czcionki - to najczęściej powtarzające się problemy poszczególnych opowieści. Kuleją też scenariusze, które w wielu przypadkach nie mają nic wspólnego z tematem antologii. Kilku opowieściom brak też (niezbędnego w przypadku krótkiego komiksu) ciekawego, wyróżniającego je na tle innych komiksów, zakończenia.
Podstawowe pytanie brzmi - czy warto kupić antologię "Opowieści Tramwajowe" pomimo jej nierównego poziomu. Odpowiedź - moim zdaniem - powinna brzmieć: TAK. Przede wszystkim aby docenić determinację autorów, którzy nie mając szans na publikację w pismach komiksowych, ani u innych polskich wydawców - postanowili wydać "Opowieści Tramwajowe" w sposób profesjonalny, ale jednocześnie za własne pieniądze. Widać w zaprezentowanych historiach zaangażowanie twórców, choć w wielu miejscach ewidentnie zabrakło albo dobrego scenariusza, albo umiejętności warsztatowych, by w rysunkach wydobyć możliwości zaplanowanej opowieści.

Opublikowano:



Opowieści tramwajowe
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Opowieści Tramwajowe Opowieści Tramwajowe Opowieści Tramwajowe

Tagi

Opowieści tramwajowe

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-